Endoproteza to ostateczność. Moim priorytetem jest naprawić to, co da się naprawić — i zachować Twój staw tak długo, jak to możliwe.
“As little as possible,
but never less than enough.”
Każdy chirurg gdzieś się uczył operować. Pytanie brzmi: czego szukał — gotowych schematów, czy własnego sposobu myślenia o stawie.
Wyjechałem na staż do ośrodka ISAKOS w Mediolanie, prowadzonego przez Prof. Alberta Gobbiego. Miałem 6 lat po dyplomie, robiłem artroskopie, publikowałem — ale to tam po raz pierwszy zobaczyłem, czym jest chirurgia naprawdę zachowująca staw.
W Polsce w 2003 roku standard był prosty: uszkodzona łąkotka — wycinasz. Uszkodzona chrząstka — czyścisz i czekasz na endoprotezę. Gobbi pokazał coś innego.
Wróciłem z pytaniem, które kształtuje moją praktykę do dziś: czy każdy fragment tkanki, który zamierzam wyciąć, naprawdę musi zostać wycięty?
Zacząłem stosować techniki Gobbiego, ale szybko odkryłem ich ograniczenia. Nie każdy pacjent pasował do cudzego schematu. Zacząłem modyfikować — najpierw drobne warianty, potem autorskie techniki.
W 2005 roku opublikowałem pierwszą pracę o rekonstrukcji ACL z użyciem ścięgna czworogłowego. W tamtym czasie wielu kolegów kręciło głowami. Dziś QTB jest złotym standardem na świecie.
Siedem lat po pierwszym stażu trafiłem do Humanitas — jednego z najlepszych ośrodków ortopedycznych w Europie. Castagna operował bark w sposób, którego nigdy wcześniej nie widziałem: precyzyjnie, bez zbędnego kroku, ale nigdy zbyt mało.
To zdanie stało się zasadą projektową każdej techniki, którą od tamtej pory opracowałem. Nie jest hasłem — jest kryterium decyzyjnym. Przed każdym krokiem operacyjnym pytam: czy ten krok jest konieczny? Czy bez niego pacjent straci cokolwiek?
Staże w ponad 20 ośrodkach na całym świecie potwierdziły to, co widziałem u Gobbiego i Castagni: najlepsi chirurdzy na świecie nie operują więcej — operują celniej. Różnica między dobrym chirurgiem a bardzo dobrym nie leży w tym, co robi na sali — tylko w tym, czego nie robi.
Dzisiaj mam ponad 60 publikacji, habilitację na UJ CM i ponad 20 autorskich technik — ale każda z nich jest projektowana według tej samej zasady: tak mało jak to możliwe, ale nigdy mniej niż wystarczająco.
Każdą technikę projektuję tak, żeby ingerencja była minimalna — ale wystarczająca. Trzy przykłady:
Nie nacinam wszystkiego od razu. Postępuję etapowo — nacinam ITB, sprawdzam czy trzaskanie ustąpiło. Jeśli tak — kończę. Jeśli nie — schodzę głębiej. Kończę, gdy biodro jest ciche.
Nacięcia torebki stawowej robię etapowo, mierząc zakres ruchu po każdym kroku. Nie każdy pacjent potrzebuje nacięcia wszystkich trzech stref — wielu odzyskuje ruch po pierwszej.
Stosuję autorskie narzędzia suture hook passers, które pozwalają doszyć wyłącznie uszkodzony fragment — bez angażowania zdrowej torebki stawowej. Zachowuję każdy milimetr tkanki.
Wielu pacjentom mówię to wprost — i kieruję na rehabilitację. Operuję, gdy:
Kwalifikacja to nie formalność — to najważniejsza decyzja w całym procesie. Lepiej nie operować, niż operować niepotrzebnie.
Pięć zasad, które kształtują każdą decyzję kliniczną — od kwalifikacji do rehabilitacji.
Nie stosuję wyłącznie cudzych metod — tworzę własne i waliduję je naukowo. Ponad 20 autorskich technik opublikowanych w indeksowanych czasopismach.
Pacjenci, którym inni nie mogli lub nie chcieli pomóc. Rewizje ACL, wielowięzadłowe niestabilności, przykurcze po poprzednich operacjach.
Jedną osobę badam 10 minut, inną godzinę. Nie leczę wyników MRI — leczę człowieka z jego konkretnymi dolegliwościami i celami. Konsultacja to moment, w którym dobieram strategię.
Ponad 20 ośrodków zagranicznych na całym świecie. Od ucznia (2003) do instruktora (2018). 8 aktywnych badań na ClinicalTrials.gov. 60+ publikacji.
Portal trans-septalny (unikanie nerwu), Patellar Base Support (ochrona rzepki), etapowe procedury z kontrolą po każdym kroku. Bezpieczeństwo nie jest kompromisem — jest warunkiem wstępnym.
Każda decyzja kliniczna jest podporządkowana jednemu celowi: Twój staw ma służyć Tobie — jak najdłużej, jak najlepiej. Endoproteza to plan B. Moja praca zaczyna się tam, gdzie większość chirurgów już rezygnuje z ratowania.
Na konsultacji ocenię co jest źródłem problemu, jakie masz opcje i co realistycznie możemy osiągnąć.
Umów konsultację